Karolina Muchova jak rzadko kto potrafi grać z Aryą Sabalenką, w ostatmich dwóch sezonach trzykrotnie zamknęła jej drogę w decydujących etapach turniejów. W tym ostatnio w Pekinie, gdy znów nie zwątpiła w sukces, mimo niekorzystnego przebiegu spotkania. Czeszka zagrała w stolicy Chin w finale, ale zmęczenie dało efekt w postaci wycofania się z rywalizacji w Wuhanie. Teraz 28-letnia zawodniczka wróciła w Ningbo – i na dzień dobry pokonała finalistkę niedawnych zawodów w Guadalajarze. Bo w Meksyku Australijka sensacyjnie grała o tytuł z naszą…
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://sport.interia.pl/tenis/news-zatrzymala-rajd-sabalenki-ale-tylko-na-chwile-wrocila-starci,nId,7836967
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu










