„Nie ocenia się książki po okładce” – napisał o tym występie w „Mam talent” jeden z widzów. Rybak z Filip – Roland Abante – który na scenę programu wszedł mocno zestresowany, zaskoczył jurorów swoim potężnym głosem. Wideo błyskawicznie rozchodzi się po sieci.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://muzyka.interia.pl/raport-mam-talent/news-na-scene-wszedl-przerazony-potem-w-mam-talent-stalo-sie-cos-,nId,6842932
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu









