Etiopczyk Yomif Kejelcha mógł się czuć rozczarowany w Paryżu, w biegu na 10000 m do olimpijskiego złota zabrakło mu niecałej sekundy. Skończył na szóstej pozycji, a liczył na więcej. W niedzielę w Walencji ta sama sekunda zdecydowała, że zapisał się w historii lekkiej atletyki. O tyle pobił bowiem rekord świata w półmaratonie, należący do tej pory do Ugandyjczyka Jacoba Kiplimo. Nowy najlepszy wynik w tej konkurencji to 57 minut i 30 sekund.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://sport.interia.pl/lekkoatletyka/news-kosmiczny-bieg-po-rekord-swiata-niezwykly-sprint-na-koncu-pa,nId,7844449
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu










