Dwie twarze pokazała w 1/8 finału rozgrywek w Ningbo Xiyu Wang. Chinka wygrała pierwszego seta z Paulą Badosą, ale w dwóch kolejnych była już cieniem samej siebie. Reprezentantka Hiszpanii rozbiła ją 6:7(4) 6:1, 6:2 i po trwającym aż 151 minut spotkaniu przypieczętowała zwycięstwo i awans do ćwierćfinału. Tym samym trwa wciąż koszmarna passa Wang, która od występu w Makarska Challenger na początku czerwca nie dotarła w żadnym turnieju dalej, aniżeli do 1/8 finału.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://sport.interia.pl/tenis/news-6-7-a-potem-zwrot-akcji-przyjaciolka-sabalenki-nie-miala-lit,nId,7837277
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu










